Google Analytics - Not provided!

Google AnalyticsZapewne większość z Was, zapoznana z tematami pozycjonowania lub posiadania własnej strony www zna Googlowskie narzędzie do sprawdzania ruchu na swojej stronie – Google Analytics.Wygodne narzędzie, pozwalające na sprawdzenie, z jakich słów kluczowych najczęściej potencjalni klienci i odbiorcy trafiają na nasza stronę. Niestety w ostatnich tygodniach pewnie zauważyliście, że udział wyników „not provided” znacznie się zwiększyła. 


Okazuje się, że Google „w imię bezpieczeństwa” wprowadza coraz to większe ograniczenia w Google Analytics. Jeśli zatem na Twojej stronie np. 25% ruchu w witrynie jest oznaczona „not provided” to nie ma szansy żeby się dowiedzieć skąd te 25% trafił na Twoją stronę. Czy były to słowa kluczowe na które kładziesz największy nacisk, czy może po prostu przypadek. Jest to wyjątkowo duże utrudnienie dla osób zajmujących się poprawianiem i optymalizowaniem swoich pozycji w internecie. Strona Gosnet.pl w ciągu ostatnich 30 dni odnotowała, skok do aż 80% wejść z wyników, których nie jesteśmy w stanie sklasyfikować, ale okazuje się, że nie jest to regułą - strona z zupełnie innej branży, ale o podobnej ilości wejść ma takich wyników 8% czyli 10 razy mniej. Niestety wszędzie widać tendencję wzrostową. Nasuwa się pytanie: skąd mamy wiedzieć jak naszej firmy szukają klienci? Pytać każdego z nich jak nas odszukał? Na jakie frazy się pozycjonować? Mało prawdopodobne że wszyscy będą pamiętać jak na nią trafili, a my nie będziemy wiedzieć pod jakim kątem się zmieniać by sprostać wymaganiom rynku. 

80% not provided w Google Analytics


Jak widać na powyższym zrzucie ponad 80% ruchu na stronie jest oznaczone jako „not provided”, całkiem spora ilość nie sądzicie? Więc jedynie o niecałych 20% ruchu możemy się dowiedzieć skąd pochodzi… Nasuwa się więc pytanie czy da się to w jakikolwiek sposób obejść? Jednak większość osób korzystających z Google Analytics używa go, żeby wiedzieć które słowa kluczowe przynoszą największe zyski i ruchy, w pozycjonowanie jakich fraz inwestować. Niestety, nie da się. Wielu już próbowało coś z tym zrobić, aczkolwiek nieskutecznie. Pan Grzegorz Strzelec próbował obejść ten problem (można o tym poczytać tutaj - https://plus.google.com/118242603577688430297/posts/4zRSyAnQdTR ), ale niestety udało się tylko zamienić słowa „not provided” na „Google”. 


Na szczęście narzędziami jeszcze aż tak nie dotkniętymi „kwestiami bezpieczeństwa” pozostają Google AdWords czy też Narzędzia dla webmasterów (które niestety są uśrednione i uogólnione w większości przypadków). Aczkolwiek większość właścicieli witryn korzysta z samego Analytics’a. Możemy jak na razie liczyć niestety tylko na wspomniane wyżej Google AdWords czy Narzędzia dla webmasterów i szukać własnych metod na obejście tego problemu w przyszłości.